Wpisz szukaną frazę

Pogotowie ratunkowe w Mielcu zaangażowało się w Marsz Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną

To dzieci, od których się uczymy pokonywania przeszkód – mówią ratownicy

Pomimo, że ratownicy medyczni z pogotowia ratunkowego w Mielcu na co dzień muszą się wykazywać dużą wytrwałością i siłą, kontakt z młodymi uczestnikami Marszu Godności, który w środę przeszedł ulicami Mielca jest dla nich inspiracją życiową i zawodową. Dyrekcja pogotowia ratunkowego podkreśla, że cieszy się z udziału placówki w tak ważnej imprezie.
– Chcemy być częścią starań o łamanie wszelkiego typu barier między osobami zdrowymi i niepełnosprawnymi, tych społecznych, komunikacyjnych, psychologicznych. Chcemy pokazać, że jako jednostka też jesteśmy z tą młodzieżą i chcemy ją poznać, by otwierać się na jej potrzeby – mówi dyrektor pogotowia ds. medycznych, lek. Wojciech Burkot.
Tym razem, już po raz kolejny, z uczestnikami imprezami spotkali się ratownicy: Janusz Kulig, Maciej Rachwał i Mariusz Siembab. Przejechali ambulansem ulicami Mielca, a na Placu Armii Krajowej zaprezentowali karetkę, sprzęt medyczny, odpowiadali na pytania dzieci związane z tą tematyką oraz samą pracą ratowników. – Uczestnicy imprezy to wspaniałe dzieciaki, niezwykle dynamiczne, wesołe, ciekawe świata. Ta ich otwartość i bezpośredniość zachwyca i wszyscy powinniśmy się jej od nich uczyć. Oczywiście pogotowie uczestniczy w imprezie charytatywnie, ale ogromnie korzystamy, bo czerpiemy z tego wiele satysfakcji i wiedzy – mówi Janusz Kulig. Maciej Rachwał dodaje, że dla ratownika to bardzo cenne doświadczenie, bo ma okazję wniknąć w świat osób z niepełnosprawnością. – Mamy szansę lepiej go zrozumieć, nawiązać kontakt z młodzieżą, która pyta o pewne sprawy widziane ze swojej perspektywy, która dla nas nie zawsze jest oczywista. Ci młodzi ludzie nam też po prostu imponują – podkreśla ratownik.

Zmiana wielkości czcionki
Kontrast